Produkt · 21 października 2026

Dostępne również w Norsk

Oczekiwania wobec nowego MacBook Pro z ekranem dotykowym i technologią OLED

a room filled with lots of posters and tables
Inna Safa / Unsplash

Nowy model MacBook Pro może zostać wyposażony w ekran dotykowy oraz panel OLED, co stawia przed potencjalnymi nabywcami pytania o zasadność wymiany obecnego sprzętu. Informacje opublikowane 18 października wskazują na zbliżającą się premierę urządzenia o takich parametrach.

Serwis Teknoblog poinformował o tych doniesieniach, opierając się na analizach dotyczących przygotowań w sklepach. Z zestawień 9to5Mac wynika, że Mark Gurman wiąże organizację przestrzeni wystawienniczej w sklepach Apple, zaplanowaną między wieczorem 5 listopada a 6 listopada, z możliwym terminem wprowadzenia nowych komputerów do sprzedaży. Podobne przypuszczenia pojawiły się również w podcaście MacRumors. Należy jednak zaznaczyć, że 6 listopada nie jest oficjalną datą sprzedaży ogłoszoną przez Apple, a przygotowania w sklepach w Stanach Zjednoczonych nie gwarantują jednoczesnego debiutu w innych krajach.

Przewidywane specyfikacje techniczne obejmują zastosowanie procesorów M5 Pro oraz M5 Max, lżejszą obudowę oraz obszar kamery przypominający Dynamiczną Wyspę. Wprowadzenie ekranu OLED, w którym piksele emitują własne światło, może poprawić wyświetlanie ciemnych scen i kontrast w porównaniu do obecnych ekranów Liquid Retina XDR. Apple stosuje w iPad Pro konstrukcję Tandem OLED dla uzyskania wysokiej jasności, jednak nie potwierdzono, czy podobne rozwiązanie w MacBooku przełoży się na identyczne zużycie energii, żywotność panelu czy czas pracy na baterii.

Kluczowym elementem będzie integracja funkcji dotykowych z systemem macOS. Spekulacje wskazują na wprowadzenie menu zależnych od kontekstu oraz powiększających się elementów sterujących. Użyteczność tych rozwiązań będzie zależeć od tego, jak oprogramowanie firm trzecich zaadaptuje się do obsługi palcem w złożonych interfejsach aplikacji desktopowych. Kwestie ergonomiczne, takie jak stabilność klapy podczas dotykania ekranu czy widoczność odcisków palców, pozostają nieznane. Nie potwierdzono również kompatybilności z Apple Pencil ani zmiany konstrukcji zawiasów na taką, która pozwalałaby na przekształcenie urządzenia w tablet.

Jeśli potwierdzi się zastosowanie procesorów M5 Pro i M5 Max, głównym argumentem za zakupem mogą być ekran i mobilność, a nie skok wydajnościowy. Różnice w szybkości działania mogą wynikać z układów chłodzenia i konfiguracji pamięci, jednak sama zmiana obudowy na lżejszą nie musi oznaczać znaczącego wzrostu mocy obliczeniowej.