Produkt · 2 września 2026

Fotelka Cavelli z 1959 roku, sprzedana za 190 tysięcy koron, stała się najdroższym meblem Ikei na aukcji

green and white circuit board
Magnus Engø / Unsplash

Fotel Cavelli zaprojektowany przez Bengta Rudasa, wyprodukowany w zaledwie pięciu egzemplarzach w 1959 roku, został sprzedany na aukcji za 190 tysięcy koron szwedzkich. Cena nabycia była ponad 700 razy wyższa od pierwotnej ceny detalicznej, która wynosiła 268 koron. Według archiwów Ikei, model ten uznawany jest za kamień milowy w historii firmy i cieszy się statusem niemal świętego Graala wśród entuzjastów wzornictwa.

Na aukcji Bukowskis w 2022 roku fotel Cavelli w kolorze musztardowym osiągnął cenę 155 tysięcy koron, co po uwzględnieniu prowizji wyniosło 189 875 koron. W 2021 roku inny egzemplarz tej samej serii został sprzedany w Sundsvall za 151 tysięcy koron. Obecnie jeden z pięciu wyprodukowanych foteli znajduje się w muzeum Ikei w Älmhult.

Innym wysoce cenionym modelem jest stalowa fotel Focus autorstwa Rudasa, którego cena na aukcji w maju 2025 roku wyniosła 42 tysiące koron. Z kolei model Åke z lat 50., będący duńską inspiracją dla krzesła muszlowego, osiągnął cenę 90 tysięcy koron w 2022 roku, mimo że pierwotna cena detaliczna wynosiła około 200 koron. Według Phillipsa, oryginalne pary Åke sprzedawane były za 222 500 dolarów w 2013 roku, jednak po ujawnieniu ich pochodzenia ceny gwałtownie spadły.

Do najdroższych mebli Ikei dostępnych obecnie w sprzedaży detalicznej należy sofa Stockholm w skórze anilinowej, której cena wynosi 19 995 koron. Trzyosobowa wersja nowej odsłony modelu Stockholm z 2025 roku kosztuje 14 995 koron. Najwyższą cenę wśród nowych produktów osiągnęła aluminiowa wersja regału Billy autorstwa Heimo Zoberniga, której cena detaliczna wynosi 660 tysięcy koron. Siedem egzemplarzy tej edycji zostało odlanych w aluminium o grubości 20 milimetrów i sprzedawanych po 60 tysięcy euro za sztukę.

Wartość limitowanych edycji Ikei wzrasta również na rynku wtórnym. Maty Keep Off autorstwa Virgila Abloha, pierwotnie sprzedawane za 500 dolarów w 2019 roku, osiągają obecnie cenę około 2 500 dolarów na platformach takich jak StockX. Balenciaga natomiast wprowadziła w 2017 roku niebieską wersję torebki Frakta, której cena detaliczna wynosiła 2 145 dolarów, podczas gdy oryginalna torebka Ikei kosztowała 99 centów. Firma odpowiedziała kampanią reklamową, sugerującą sprawdzenie dźwięku torebki – prawdziwa miała szelest, podczas gdy podróbka nie.

Na aukcjach meble Ikei osiągają ceny wielokrotnie przewyższające wartość oryginalnych antyków. Model Vilbert autorstwa Verner Panton, produkowany w latach 1993–1994 w liczbie 3–4 tysięcy egzemplarzy, osiąga obecnie cenę 6 tysięcy koron w Szwecji i około 1 200 dolarów na portalu 1stDibs. Seria mebli z XVIII wieku, wycofana z produkcji w 1999 roku z powodu wysokich kosztów wytwarzania, stała się ulubionym obiektem kolekcjonerów, osiągając ceny wyższe niż autentyczne meble gustawiańskie.

W grudniu 2023 roku Stockholms Auktionsverk sprzedało 122 przedmioty Ikei za 37 tysięcy euro. Li Pamp, dyrektor domu aukcyjnego, podkreśliła, że aukcja Ikei była wówczas nie do pomyślenia, a rosnące zainteresowanie rynku wtórnego skłoniło firmę do reaktywacji serii Nytillverkad, wzorowanej na klasycznych modelach. Według ekspertów, dopóki oryginalne egzemplarze będą dziesięciokrotnie droższe na rynku wtórnym, stare modele Ikei będą nadal zyskiwać na wartości.

Informacja od Dagens PS.